info >>zrodlo:www.devilpage.pl Dodano 545 dni temu
Paul Scholes wyznał, że kocha życie w Manchesterze United i za nic w świecie nie zmieniłby otoczenia. Nas jako kibiców "Czerwonych Diabłów" wcale to nie dziwi. Rudowłosy pomocnik od samego początku swojej kariery związany jest z Old Trafford, gdzie przeżył dosłownie wszystko. Jak mało kto zna życie w Manchesterze i jak mało kto przyczynił się do wielu sukcesów United. Scholes nigdy nie schodzi poniżej swego poziomu. Od wielu lat jest podstawowym zawodnikiem zespołu sir Alexa Fergusona, mimo że ten ma do dyspozycji wielu młodych i perpektywicznych piłkarzy takich jak Michael Carrick, Owen Hargreaves czy Anderson. Cała trójka to obecnie filary drużyny. - Dobrze mieć obok siebie kilku młodszych graczy, ponieważ mogą miegać za ciebie - żartował. - Staram się im radzić, jednak bardzo nie wnikam w to co robią. Nie potrzebują moich wykładów. Dokładnie wiedzą co robić. Menadżer stawia na nich i nie wyobraża sobie spotkania w którym nie zagrają, cieszę się z tego - Scholes kilka lat temu zrezygnował z gry w kadrze Anglii, by całkowicie poświęcić się "Czerwonym Diabłom". Swojej decyzji jak dotąd nie zmienił, mimo że prosiło go o to wiele osób i znajomych. Już jutro Paul zagra w kolejnym wielkim spotkaniu, bowiem podopieczni szkockiego szkoleniowca jadą na Anfield Road, by zmierzyć się z tamtejszym Liverpoolem FC. Oba zespoły trenowały ostatnio bez swoich największych gwiazd.
pokaz wszystkie posty zrodladodane dnia: 2008-09-12
www.devilpage.pl
